WSPANIAŁE antyczne wynalazki utracone dla ludzkości. Ogień grecki, antyczny laser, stal damasceńska…

My, ludzie, jesteśmy gatunkiem, który nieustannie koncentruje się na rozwijaniu naszej wiedzy, nieuchronnie przesuwając i rozszerzając granice postrzegania świata, a wszystko to, aby znaleźć nowe sposoby na przełamywanie granic naszego poznania. Ów pęd wiedzy jest motorem napędowym naszego rodzaju ludzkiego, a niestrudzona pogoń naszych wielkich myślicieli i naukowców pozwoliła nam osiągnąć przez wieki wielkie skoki cywilizacyjne. Jednakże, o ile nieustannie idziemy naprzód, są też odkrycia i wynalazki, które zostały dla nas, z różnych powodów, utracone.

Ogień Grecki

Wiele z najbardziej tajemniczych i imponujących zaginionych wynalazków pochodziło z antycznego świata, a niektóre z nich wyprzedzały współczesne im czasy. Niektóre są po dziś dzień owiane aurą tajemnicy i skąpane w półlegendarnych opowieściach.Być może najbardziej znaną z nich była ta, która mówiła o niszczycielskiej broni opracowanej w Cesarstwie Bizantyjskim w VII w n.e. – popularnie zwanej „ogniem greckim”. Materiał ten był mniej lub bardziej niestabilną miksturą, która była „wyrzucana” przez pewien rodzaj armaty, i która mogła podobno zapalić wszystko, kontynuując spalanie bez wygaszania się nawet na wodzie.

Ta ogromna umiejętność unicestwienia wrogich okrętów w bitwach morskich uczyniła z greckiego ognia jedną z najbardziej przerażających broni w tamtych czasach, a jej produkcja była jedną z najbardziej zazdrośnie strzeżonych tajemnic wojskowych Cesarstwa Bizantyjskiego.

Ogień Grecki pozwalał Bizantyjczykom na odpieranie ataków wrogiej floty

Wydaje się, że grecki ogień został pierwszy wspomniany przez historyka Teofanesa, który opisał jego pochodzenie. Napisano, że ówczesny cesarz, Konstantyn IV, desperacko szukał jakiejś tajnej broni, którą mógłby użyć w obliczu najeźdźców z Bliskiego Wschodu, i wtedy to do niego zwrócił się syryjski uchodźca i chemik o imieniu Kallinikos.

Imperator roztoczył nad nim opiekę, a Syryjczyk rzekomo nauczył władcę sekretów tworzenia ognia greckiego, który był następnie używany z przerażającym efektem do odnoszenia sukcesów w bitwie morskiej przeciwko siłom arabskim pod dowództwem Kalifa  Syrii w 678 n.e.  Grecki Ogień rzekomo całkowicie zniszczył wroga, który nie znalazł żadnego skutecznego sposobu na ugaszenie żarłocznego żywiołu, co de facto uratowało w ten sposób Konstantynopol. Według podań jedyną rzeczą, która dawała jakąkolwiek szansę całkowitego zatrzymania ognia, był ocet, piasek lub mocz, których to i tak nie można było podać w ilościach niezbędnych do powstrzymania żywiołu.

CZYTAJ DALEJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here