„Dziewczyna z sąsiedztwa”. Mordercy w wieku 11-12 lat! To zdarzyło się naprawdę! Poznaj prawdziwą historię Sylvii Likens

Tego niebywale brutalnego morderstwa dokonały dzieci w wieku 11-12 lat. Przewodziła im 37-letnia Gertrude Baniszewski, która opiekowała się Sylvią i jej 15-letnią niepełnosprawną siostrą Jenny Fay od początku lipca 1965 roku. Rodzice dziewczynek oddali, by móc podróżować po kraju z grupą cyrkowców.

Degeneratka mści się za swoje błędy na dzieciach

Gertrude była zdegenerowaną, znerwicowaną kobietą po kilku nieudanych związkach, których owocem było aż 13 ciąż z czego udało jej się donosić jedynie 7. Zgodziła się przyjąć dziewczynki za opłatę 20 $ tygodniowo. Ta niska cena nie dała niestety nikomu do myślenia, a szkoda bo może udałoby się uniknąć piekła, które im zgotowała….

Nie do końca wiadomo dlaczego Gertrude tak nienawidziła Sylvii, bardzo możliwe, że zazdrościła dziewczynie cech których sama nigdy nie miała. Chciała przelać na nią swoje winy dlatego oskarżała dziewczynę o problemy z higieną, kradzieże oraz rozwiązłość. Oczywiście żaden z tych zarzutów nie był prawdą. Nie pasowały do spokojnej Sylvii, jednak Gertrude opisywały idealnie…

Po pewnym czasie samo bicie przestało wystarczać okrutnej kobiecie, dlatego wraz z dziećmi postanowił dziewczynę torturować. Wymyśliła system kar zależnych od zmyślonych przewinień podopiecznej. Pierwszym z wymyślonych przewinień było obżarstwo. Za karę podczas kolacji kobieta wraz z dziećmi przygotowała dla Sylvii „specjalną” kiełbaskę. Była tak okropna, że Sylvia natychmiast wszystko zwymiotowała. Zmuszono ją więc do zjedzenia własnych wymiocin.

CZYTAJ DALEJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here