POLSKA OLIMPIJKA, KTÓRA ZAKPIŁA Z HITLERA. „NIE CZUJĘ SIĘ NIŻSZA OD PANA”

Gdy wręczano jej medal na igrzyskach olimpijskich w Berlinie pokusiła się o kąśliwą odpowiedź na  komentarz Hitlera. Dzięki wspólnemu zdjęciu z Führerem uratowała później wiele ludzkich istnień.

Adolf Hitler dołożył wszelkich starań, aby zaplanowane na sierpień 1936 r. igrzyska olimpijskie w Berlinie imponowały swoim rozmachem zagranicznym gościom i dziennikarzom. Niemcy wybudowali nowy stadion, który był w stanie pomieścić aż 100 tys. widzów, przeznaczyli też miliony marek na realizację filmu dokumentalnego z tego wydarzenia (w reżyserii  Leni Riefenstahl). Zmagania na arenach olimpijskich po raz pierwszy w historii były transmitowane na żywo przez telewizję.

Nie obyło się jednak bez międzynarodowego skandalu. Opinia publiczna przypominała wcześniejsze słowa przywódcy nazistowskich Niemczech, który igrzyska olimpijskie określał wymysłem Żydów i masonów. Środowiska sportowe podkreślały natomiast, że organizacja tego wydarzenia w kraju rządzonym przez rasistów wypacza ideę sportu, opartą na równości i sprawiedliwym współzawodnictwie. W protestach tych nie było krzty przesady. Gdyby nie naciski z zagranicy, Hitler najchętniej zabroniłby udziału w imprezie Żydom i czarnoskórym.

Miss olimpiady

Niektórzy medaliści (głównie niemieccy) byli zapraszani do loży honorowej Hitlera, gdzie dyktator składał im gratulacje. Z polskiej perspektywy do rangi ikony urasta fotografia przedstawiającą trzy oszczepniczki stojące na podium. Uwagę przykuwa filigranowa brunetka w ciemnym dresie, która jako jedyna nie unosi ręki w geście nazistowskiego pozdrowienia. To 23-letnia Maria Kwaśniewska, polska lekkoatletka, która w obecności najwyższych dostojników Trzeciej Rzeszy miała wpędzić Hitlera w niemałe zakłopotanie.

Ceremonia otwarcia Letnich Igrzysk Olimpijskich w Berlinie, 1936 r. Fot. Bundesarchiv, Bild 183-G00372 / CC-BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

CZYTAJ DALEJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here