ZBRODNIA DOSKONAŁA? ZODIAK – SERYJNY MORDERCA, KTÓREGO NIGDY NIE ZŁAPANO!

„Jeśli nie opublikujecie tego szyfru w piątek popołudniu, w nocy tego samego dnia znów zacznę zabijać”. 31 lipca 1969 r. trzy amerykańskie gazety otrzymały listy o podobnej treści. Wszystkie zostały nadane przez poszukiwanego od miesięcy mordercy! 

Zbliżał się zmierzch, gdy Cecelia Shepard i Bryan Hartnell zauważyli nieznajomego mężczyznę zmierzającego w ich stronę. Jego wygląd zdradzał, że ma złe zamiary. Twarz nieznajomego zasłaniały czarne okulary przeciwsłoneczne oraz długi kaptur, na którym widniał biały okrąg z krzyżem pośrodku.

Mężczyzna wyciągnął pistolet, po czym rozkazał parze oddać pieniądze i kluczyki do samochodu. Bryan spełnił jego prośbę, ale  napastnik zrobił wówczas coś nieoczekiwanego – wziął pieniądze, a kluczyki rzucił na ziemię. Chwilę potem mężczyzna wręczył Cecelii gruby sznur i zmusił ją, aby związała swojego kolegę. Gdy zapłakana dziewczyna skrępowała już Briana, nieznajomy związał także ją. „Będę musiał was zadźgać!” – krzyknął następnie w ich stronę.

Morderca wyjął długi nóż, po czym zadał sześć ciosów chłopakowi i dziesięć dziewczynie. Choć trudno w to uwierzyć, Brianowi udało się przeżyć spotkanie z tajemniczym „Zodiakiem” – seryjnym mordercą, który nigdy nie został schwytany mimo że sam informował prasę i organy ścigania o swoich zbrodniach. Cecelia nie miała tyle szczęścia – w wyniku odniesionych obrażeń zapadła w śpiączkę, z której już nigdy się nie obudziła. Zbrodnia, do której doszło nad jeziorem Berryessa wpisywała się w serię morderstw, które na lata wstrząsnęły Kalifornią.

Randka z mordercą

To miała być ich pierwsza randka. Rodzicom powiedzieli, że wybierają się na koncert bożonarodzeniowy, organizowany w liceum położonym kilka przecznic od domu dziewczyny. Żadne z nich nie wróciło już jednak nigdy do sowich domów. 20 grudnia 1968 r. dwójka nastolatków z Kalifornii – David Arthur Faraday i Betty Lou Jensen – została zamordowana, otwierając krwawy szlak „Zodiaka”.

17-letni David podjechał pod dom swojej o rok młodszej sympatii ok. godziny 20:00. Betty pocałowała na pożegnanie ojca, obiecując, że wróci za trzy godziny. Po drodze para wstąpiła jednak na pół godziny do przyjaciela, a następnie udała się do restauracji „Mr. Ed’s”. Później licealiści pojechali samochodem matki Davida w stronę odludnej uliczki  Lake Herman Road, położonej niecały kilometr za granicami miasteczka Benicia. Nieoficjalnie alejkę tą nazywano „Lover Lane”, ponieważ uchodziła za słynne miejsce schadzek zakochanych.


Jezioro Herman - nieopodal Zodiak miał dokonać swojej pierwszej zbrodni -
fot. By Marcia Wright [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons

Nagle, tuż po godzinie, o której Betty miała wrócić do domu, przy samochodzie nastolatków zatrzymało się drugie auto. Kierowca wysiadł z pojazdu i ku ich przerażeniu  wyciągnął pistolet. Najpierw strzelił on w prawe tylne okno samochodu licealistów, a potem w lewą tylną oponę. Betty wysiadła z auta i zaczęła biec w stronę drogi. David nie zdążył się już wydostać – morderca trafił go nabojem tuż za lewym uchem. Potem zabójca spokojnym krokiem ruszył w stronę dziewczyny i oddał pięć strzałów w jej plecy.

O godzinie 23:10 Stella Borgers, która jechała do Benici, aby odebrać stamtąd swojego syna, zobaczyła ciała Davida i Betty. Przerażona kobieta nie zatrzymała się, ale postanowiła im pomóc. Po drodze dostrzegła radiowóz policyjny. Borgers opowiedziała, co widziała, kapitanowi Davidowi Pittcie i oficerowi Williamowi Warnerowi, którzy na sygnale ruszyli w stronę Lake Herman Road. Na miejscu okazało się, że Faraday jeszcze żyje. Policjanci wezwali ambulans, po czym przystąpili do analizy miejsca zbrodni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here