Mordercy! Nekrofile! Kanibale! Para kochanków terroryzuje Amerykę.

Kiedy kobieta chwyciła za kij od szczotki, Henry postanowił odpłacić matce za lata upokorzeń, złapał za nóż i poderżnął jej gardło. Zanim zbiegł, znalazł chwilę, by zgwałcić zwłoki siedemdziesięcioczteroletniej matki. 

 

Henry Lee Lucas, to kolejny seryjny morderca, którego życie od najmłodszych lat nie oszczędzało. Przyszedł na świat w schyłkowym okresie Wielkiego Kryzysu. Jego rodzina zamieszkiwała obskurny barak, do którego nigdy nie dotarły wodociągi, elektryczność, czy linie telefoniczne. Była przykładem totalnej patologii, Ojciec znany w okolicy jako „Kadłubek”, pod wpływem alkoholu wpadł pod pociąg, tracąc przy tym obie nogi. Matka była zaś zdegenerowaną prostytutką, dodatkowo z rodziną mieszkał Bernie, jej alfons. Henry był jednym z dziewięciorga dzieci prostytutki. Kobieta nie dość, że z lubością terroryzowała męża i dzieci, to jeszcze bez skrępowania przyjmowała klientów i pozwalała by dzieci na to patrzyły. Nie jest do końca wiadomo dlaczego Henry był jej ulubioną ofiara. Jeśli próbował wymigać się od oglądania matki przy „pracy” dostawał tęgie lanie, wielokrotnie do nieprzytomności. Ustawiczne maltretowanie stało się odstawą późniejszych dewiacji mężczyzny. W wieku 10 lat uzależnił się od alkoholu.

Henry Lee Lucas – fot. wikimedia-commons domena publiczna

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here