Bohater narodowy czy okrutny sadysta? Tajemnicza historia Gillesa de Rais

26 października 1440 roku, w Nantes, będącym wówczas stolicą Księstwa Bretanii, miała miejsce ponura egzekucja. I może przeszłaby bez echa jak wiele poprzednich, gdyby nie fakt, że wyrok wykonywano na niedawnym zasłużonym dla kraju mężu. Gilles de Rais, bohater wojny stuletniej i marszałek Francji, który wsławił się męstwem i odwagą, walcząc u boku słynnej Joanny d’Arc.

Na arystokracie ciążyły bardzo poważne zarzuty, które odkrywały jego nowe oblicze. Okazało się, iż pod maską bohatera ukrywa się prawdziwa bestia, która dopuściła się wielokrotnych morderstw, herezji, sodomii, a nawet uprawiania czarnej magii. Za takie przestępstwa w średniowieczu obowiązywała tylko jedna kara. Śmierć!

Możliwe, że wszystkie zbrodnie nigdy nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie to, że sprzedał swój zamek skarbnikowi księcia Bretanii – Jana VI, który był suzerenem ich obydwu. Z czasem Gilles postanowił odzyskać posiadłość i zaatakował zamek. Podczas „odbijania” posiadłości, na rozkaz de Raisa, jego żołnierze wtargnęli do kościoła, z którego wywlekli brata nabywcy, będącego księdzem, mocno go skatowali i uwięzili.

De Rais dopuścił się w ten sposób podwójnego świętokradztwa, bezczeszcząc świętość sakralnego miejsca, w którym obowiązywało prawo azylu oraz dopuszczając się rękoczynów na osobie duchownej. W tej sytuacji biskup Nantes, wszczął śledztwo i to ono pogrążyło Gillesa, ujawniając jego zbrodnie.

CZYTAJ DALEJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here