POMOCNIK KAŻDEJ PRZYZWOITEJ WIEDŹMY I CZCZONE BÓSTWO – CZY CZARNE KOTY PRZYNOSZĄ PECHA?

Dzisiaj trudno sobie wyobrazić, że czarne koty kiedyś wzbudzały wręcz przerażenie i były dosyć mocno tępione. W końcu niektórzy ze znanych nam futrzaków i najbardziej znanych bohaterów dzieciństwa to czarne koty, takie jak kot Felix, kot Sylvester, jak i nasz stary, poczciwy Bonifacy. Przesądy dotyczące czarnego kota był prawdziwym fenomenem w historii, co doprowadziło do wielu błędnych pojęć na ich temat, szczególnie w średniowiecznej Europie. Na szczęście dla czarnych kotów pojawiły się także o nich dobre przesądy, dzięki którym ludzie nawet je czczą.

Kot Bonifacy słynął z rozsądku i roztropności i nieustannie pilnował Filemona

Przesądy mogą być negatywne lub pozytywne, w zależności od kontekstu. Człowiek pierwotny miał duży problem z kotami. Wiele z nich było znacznie większych niż obecnie. Dodatkowo, miały one zazwyczaj żarłoczny apetyt i były mięsożercami polującymi na swoją zdobycz. Ponieważ ludzie nie zawsze byli na szczycie łańcucha pokarmowego, strach przed kotami był niezbędny do przeżycia. Jeśli ktoś z nas miałby kontakt z ogromnym południowoamerykańskim Smilodonem – szablozębnym, ogromnym kocim myśliwym – momentalnie pojąłby, dlaczego jaskiniowcy tak się kotów bali.

Ten wczesny strach przed kotami mógł stworzyć pierwotną nieufność do kotowatych, który to większość ludzkości pokonała, gdy same zwierzaki stały się mniejsze. Chociaż nikt nie wie, jaki był kolor Smilodona, to właśnie czarne koty stały się głównym obiektem negatywnych zabobonnych przekonań.

Smilodon był drapieżnym, prehistorycznym kotem wzbudzającym strach pośród jaskiniowców

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here